czwartek, 7 marca 2013

Za 20 lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, czemu nie zapobiegłeś.

WARTO OBEJRZEĆ!

(kliknij na obrazek aby zobaczyć w pełnym rozmiarze)




Hej. Postanowiłam dzisiaj dodać post nawiązujący do sytuacji w naszym kraju i niebezpieczeństwom jakie nam zagrażają. Myślę że to niezwykle ważne, a ja mogę Was uświadomić. Posłuchajcie więc co ja myślę o żywności modyfikowanej genetycznie. Może już o tym słyszeliście a może jeszcze nie, ale myślę że powinniście coś na ten temat wiedzieć. Co prawda ma ona swoje zalety, ale trzeba je wykorzystać w odpowiedni sposób a właśnie trafia w niepowołane ręce. Skupmy się więc na wadach bo one mają większy wpływ na nasz planetę. Przechodząc do tematu. Co ja myślę o żywności GMO? Uważam że w dalszych etapach doprowadzi do głodu. Dzieje się tak za sprawą wpływowych korporacji, które manipulują naszym światem i nami. Zaczyna się to tak: ktoś kto ma dużo pieniędzy chce mieć jeszcze więcej pieniędzy, myśli i wpada na pomysł.  Chcę go opatentować aby mieć zysk. Tradycyjnie gdy roślina rośnie, daje nasiona możesz ją ponownie zasiać. W nowym systemie GMO chcąc posiać roślinę musisz wykupić licencję. Gdy roślina da plon możesz to zjeść, ale nie możesz zasiać ponownie. O to tu właśnie chodzi. Nie myśl że Cię to nie dotyczy. Bądź ostrożny bo rośliny Twojego sąsiada mogą zasiać Twoje a za brak licencji dostaniesz karę. Do egzekwowania tego prawa stworzona ACTA, które zostało w Polsce oprotestowane przez społeczeństwo. Ponadto z najnowszych badań wynika że taka żywność jest dla nas szalenie szkodliwa (być może są to np. płatki kukurydziane,  jest duże prawdopodobieństwo że pochodzą z genetycznie modyfikowanych plantacji). Nieświadomie spożywamy różne informacje co powoduje w naszym organiźmie choroby, może doprowadzić do bezpłodności, jest rakotwórcze. Przeprogramowane są nasze tkanki, komórki, inne części naszego ciała,a następnie ekspresja naszych naruszenie wątroby, nerek, mózgu... W ten sposób będziemy stawać się coraz mniej ludzcy. Jak to mówią "Staniemy się tym co jemy" czyli poniekąd roślinami i zwierzętami. Może nie będzie widać tego gołym okiem, ale rzeczywiście będziemy się wewnętrznie przekształcać. To nas zatruwa! Oczywiście to wszystko też ma swoje wytłumaczenie we współczesnym świecie. Częste wizyty u lekarzy, w szpitalach i najważniejsze w aptekach. Chyba już nie muszę tłumaczyć że chodzi o kasę. Radzę jeszcze bardziej zagłębić się w tym temacie. To problem skali światowej, który lada dzień i nas w Polsce może dotknąć. Tu chodzi o nasze zdrowie, dobytek, przyszłość, społeczeństwo! Nie bądźmy zatem obojętni. Niech świat się dowie co nam zagraża puki jeszcze nie jest za późno i możemy temu zapobiec! Nie dajmy wprowadzić tych niecnych planów w życie! 

piątek, 1 marca 2013

Nie ważne gdzie, ważne z kim.

Kliknij! Może właśnie jest coś na co chętnie zwróciłbyś uwagę. Zapraszam!
W piętek 22 lutego tego roku odbyła się w naszej szkole wycieczka do Poznania na targi roślinne i zwierzęce. Oczywiście i ja wzięłam w niej udział, tym bardziej że była darmowa a ja bardzo lubię podróżować i tego typu imprezy kulturowe. Podróż w autokarze minęła mi szybko, większość drogi odsypiałam nieprzespaną noc. Tak to jest jak przyjaciółka u Ciebie śpi. Kiedy dojechaliśmy na miejsce pani rozdała nam bilety i przez kilka kolejnych godzin mieliśmy do dyspozycji trzy hale, 3, 4 i 5 na której znajdowały się przeróżne, ciekawe, nietypowe, zachwycające stoiska. Ogólną tematyką była tzw. gardenia czyli natura, ogrody, architektura, rośliny, ryby, zwierzęta... Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, coś co by go zaciekawiło. Na tego typu imprezach można się dowiedzieć wielu przydatnych informacji, zobaczyć piękne rzeczy, wziąć udział w jakimś konkursie, losowaniu z nagrodami, (jak byłam na targach turystycznych to właśnie wygrałam nagrodę w takim losowaniu, wcześniej musiałam odpowiedzieć na pytanie i zjawić się w ustalonym miejscu o ustalonej godzinie i udało się, co prawda nie były to jakieś drogie cuda, ale bardzo fajne, przydatne gadżety), dostać coś za darmo np. ja dostałam 2 kwiatki doniczkowe posypane sztucznym śniegiem, wyglądają ślicznie, masę długopisów, cukierków, ołówków, ulotek, breloczków itp. Z głodu też tam nie umrzecie ponieważ co chwilę można czegoś skosztować, są różne degustacje: sałatek, miodów, swojskich wyrobów lub po prostu pójść kilka kroków do tamtejszej kawiarenki. Po za tym można tam na prawdę fajnie się bawić, zagrać w grę planszową (zgarnąć przy tym niezłą nagrodę np. memory, książkę), zabawę na czas (w jak najkrótszym czasie przycisnąć odpowiedni przycisk, trzeba się trochę nabiegać), wejść na ściankę, wyszaleć się na mini placu zabaw, jest na prawdę wesoło, zrobić sobie zdjęcie pamiątkowe z przebierańcami! Wydaje się na początku że mamy dużo czasu, ale i tak go później brakuje. Jak to mówią: wszystko co dobre szybko się kończy.  Kolejnym punktem programu było spożycie obiadu a następnie zwiedzanie muzeum instrumentów. Myślę że to był dobrze spożytkowany czas. Chyba nigdy mi się to nie znudzi. Właśnie dotarło do mnie że mam możliwość być w Poznaniu częściej! Wybiera się ktoś ze mną? Targi! Poznań! Mam cichą nadzieję że niebawem wybiorę się również na targi mody, ah marzenie. Podsumowywując... Bardzo Wam polecam takie wyjazdy! Życzę niezapomnianych wrażeń i wspaniałej zabawy!
kliknij na zdjęcie aby zobaczyć w pełnym rozmiarze



sobota, 16 lutego 2013

Musisz sam być zmianą, którą chcesz dostrzec w świecie.

Szperając po internecie często spotykam się ze zdjęciami niesamowitych
 paznokci, lakierów i dodatków z tym związanych. Zobaczcie sami co wyszperałam!
(kliknij na zdjęcie, aby zobaczyć w pełnym rozmiarze!)

1. Paski!  

Teraz już będziecie wiedzieć jak je zrobić. :)

2. Koraliki na paznokciach. 
Na przykład zastosowane w ten sposób...


3. Napisy! 
Można je zrobić tak...


a można też innym sposobem używając np. wykałaczki maczając ją w lakierze 
lub specjalnymi cienkimi lakierami do wzorków



4. Zmieszane kolorki!


Można kupić od razu gotowy taki lakier...


5. Owocowe! 
Na pierwszy rzut oka może wydawać się dość trudne do zrobienia 
jednak gdy będziemy robić warstwami może udać się każdemu z nas. Na początek pomalować paznokcie na zielono i poczekać aż wyschną. Następnie użyć białego lakieru i na koniec tylko czarne kropeczki. Podoba się kiwi? A może arbuz?

W tym przypadku możemy wykorzystać metodę z pierwszego punktu czyli pasków.Zaczynamy od pomalowania tła (różowy), naklejamy cienki pasek taśmy i malujemy zieloną część. Białe paski i czarne kropki przejdą do końcowego efektu. Prawda że to całkiem proste? ;)
6. Skóra zwierzęca! 

Panterka. Za zwyczaj kiedy już spotykam się z takim wzorem to jest on dwu kolorowy (tło i wzorek). Na zdjęciu spotykamy się z dość inną, bardziej neonową, kolorową wersją. Do zrobienia takich wzorków posłuży nam najlepiej artystyczny lakier do wzorków. Pędzelek wyginając się w różne strony sam załatwi sprawę. Tłem nie trzeba się przejmować. Wystarczy kupić lakier taki jak na zdjęciu w punkcie 4 tylko znaleźć odcień jaki nam pasuje. 


Zebra. 

Tak samo jak prawie w każdym przypadku zaczynamy od jednolitego tła. Oczywiście mogę to być inne kolory. Zebrowe paski zrobimy artystycznym pędzelkiem malując troszkę pod kątem. Zauważcie że paski są krótkie i na różnych wysokościach. 



7. Flagi!


Bardzo modne ostatnimi czasy, ale niestety dość trudne i czasochłonne. Choć jak to mówią dla chcącego nic trudnego. Aby uzyskać taki efekt trzeba połączyć kilka technik. Myślę że wystarczy dobrze przyjrzeć się obrazkowi i samemu można dojść co po kolei zrobić. Oczywiście pomogą wam też w tym wyżej wymienione wskazówki. Jeżeli jednak dalej myślicie że to niemożliwe zajrzyjcie na youtube.pl. Tam za pewne będą filmiki gdzie fachowo pokażą jak to zrobić.

8. Nietypowe wzory.


Nie wiem jak to się robi, ale przypuszczam że tak jak literki z gazety. 
Jak wy myślicie? Może ktoś wie? A może to po prostu naklejki?

 To, to dopiero krwawa sprawa! :D Nie widziałam jeszcze tak bardzo przypominającego lakieru do koloru krwi,  ale domyślam się że te wzorki to po prostu plamy. Można je zrobić podobnie jak się robi plamy na kartce pędzlem z farbą. Z drugiej strony
również metoda 'plamkowa'. Ale skoro jest takowy lakier na zdjęciu to widocznie i takie istnieją! 





9. Choć te wszystkie propozycje są tak pomysłowe, kuszące i oryginalne

 ja i tak wole jednokolorowe-kolorowe, zwykłe-niezwykłe, neonowe i jaskrawe, biało-czarne paznokcie.


10. Więcej inspiracji na:
http://www.loveit.pl/tag/paznokcie
ZAPRASZAM! 

czwartek, 14 lutego 2013

Ciekawe co by było gdybyś wiedział, że mi się podobasz...

Walentynki - Dzień Zakochanych. Jestem singlem, wiec tego dnia nie obchodzę. Wrócę więc do codziennych, nudnych zajęć... Przy okazji wyżalę się jaki to mam smutny los.What?! Ludzie czasem są ślepi. Co to za błędne myślenie? Chcecie w ten  sposób powiedzieć że jesteście bez serca? Przymknijcie trochę oko, nie bierzcie tego tak dosłownie. Przecież każdy kogoś kocha. Rodziców, rodzinę, przyjaciół, psa, swojego idola, można też to nazwać dużą sympatią. Ten dzień powinni obchodzić wszyscy. Ostatnio zastanawiałam się czemu wrzucamy kartki podczas poczty walentynkowej osobą które nam się podobają. W wielu przypadkach jest to tak że znamy tę osobę tylko z widzenia, urzeka nas jej wygląd zewnętrzny, ale w gruncie rzeczy jest to całkiem obca osoba. Kochać to można kogoś z kim spędza się czas, kto nam pomaga, rozbawia, komu coś zawdzięczamy, kogoś kto się nami opiekuje, rozumie, z kim możemy porozmawiać, kogoś kto jest blisko. Na pewno są tacy ludzie w naszym otoczeniu. Moim zdaniem jest to cudowny dzień w którym w szczególny sposób mówimy komuś że go kochamy, że nam na nim zależy, że jest dla nas ważny. Zapewne miewacie momenty gdy nie wiecie co podarować drugiej osobie. Najczęściej sięgamy po standardowe rzeczy: sklepowe walentynki, misie, czekoladki, lub kwiaty. To dość oklepane. Może czas zaskoczyć? Jakieś kreatywne, oryginalne pomysły? Najlepiej coś co zrobiliśmy sami. Co prawda czasem to trudne do zrealizowania, ale może bardziej uszczęśliwi? Będzie to z pewnością coś podarowane od serca bo włożyliśmy w to dużo czasu, wysiłku i miłości.  To byłoby coś extra. Są przeróżne sposoby, można napisać piosenkę dla swojej wybranki, zrobić własnoręcznie zrobioną walentynkę, zmontować filmik z różnych wspólnych spotkać, wypadów, napisać wiersz, przygotować romantyczny piknik, spacer. Jest naprawdę wiele niesamowitych rozwiązań, należy również pomyśleć co dana osoba lubi, co mogłoby ją uszczęśliwić, co byłoby spełnieniem marzeń. Uwieńczającym momentem może być puszczanie splecionych sznureczkami balonów do nieba, puszczanie fajerwerków, lampionów, zaśpiewanie pod balkonem (tak jak na filmach, aww), czy skromny, zasłużony buziak. Postarajmy się stworzyć szczególny moment, który będziemy pamiętać do końca życia. 

Ja zawsze podczas tego święta obdarowuję większość mi bliskich własnoręcznie zrobionymi kartkami, zawierają one specjalne treści, które dobieram staranie do każdej osoby aby pasowało do sytuacji, tego co chcę przekazać lub na jaki temat zwrócić uwagę. Najczęściej są to jakieś mądre cytaty i przysłowia. W tym roku do kopert dodałam jeszcze zdjęcia. Nie takie przypadkowe. Te które wywołują w nas dobre wspomnienia. Kojarzą się ze mną i wspólnymi chwilami. Nie zabrakło też jakiegoś luźnego zdania ode mnie. W szkole z niecierpliwością zawsze czekam aż wejdą roznosiciele do naszej klasy i wręczą listy. Nieopisane szczęście widnieje na mej twarzy kiedy widzę jak każdy cieszy się z podarku, dziękuję i przytula mnie. Po szkole spędzam ten dzień najczęściej poza domem. Dziś byłam odwiedzić przyjaciela. Niezła niespodzianka. Wolałam dać mu kartkę osobiście i 14 lutego. Był mile zaskoczony. Następnie byłam u koleżanki dla, której ostatnimi czasy niestety nie miałam czasu. To był chyba najlepszy dzisiejszy prezent. Zarówno dla mnie jak (tak myślę) i dla niej. Kolejne spotkanie, tym razem w POK-u. Razem z Gosią poszłyśmy obejrzeć występy jakie przygotowały "Cykady". Dopingowałam i podziwiałam koleżanki na scenie. Na koniec razem z Dominiką pobyłyśmy chwilę u niej, było zabawnie. Kiedy w końcu pojawiłam się we własnym domu złożyłam życzenia rodzicom i rodzeństwu. Pogadaliśmy chwilę przy pysznym ciastku a teraz siedzę sobie w pokoju, myślę o Was i piszę to dla Was. Szkoda że z niektórymi nie mogę się teraz zobaczyć. Powiedziałabym im jak bardzo ich kocham. Uwielbiam takie dni jak ten! Łapcie serduszka <3 <3 KOCHAM WAS! Udanego święta Walentego! 

poniedziałek, 4 lutego 2013

Słowo szczęście myli mi się z twoim imieniem.

 Obudziły Cię ciepłe promienie słońca. Podniosłaś głowę, spojrzałaś w stronę okna i uśmiechnęłaś się. Wkoło było przyjemnie, cicho, mięciutko i cieplutko. Chyba wymarzony poranek. Opuściłaś głowę i nie patrząc zaczęłaś dotykać wokoło łóżko lecz czułaś tylko kołdrę. W tej chwili usłyszałaś pukanie do drzwi. Były otwarte a Twoim oczom ukazał się nie kto inny jak on.. Był ubrany od pasa w dół, dokładnie przyglądałaś się i podziwiałaś jego wyrzeźbioną klatkę piersiową. Wyglądał rześko a jego uśmieszek dodawał mu uroku.
- Pobudka królewno. - Powiedział miło, ściągnął buty i wskoczył do łóżka. Zaczął Cię łaskotać.
- Przestań. Już nie mogę. - Mówiłaś ledwo co słyszalnie bo nie mogłaś opanować śmiechu.  Wzięłaś poduszkę i celowałaś w niego kilka razy. Sprawiało wam to frajdę jak małym dzieciom. Uspokoiliście się trochę, leżeliście na łóżku naprzeciwko siebie i patrzyliście sobie w oczy. On przysunął się do Ciebie i pocałował Cię delikatnie w nosek.
- Chodź, na dole czeka na Ciebie smaczna niespodzianka. - Wyciągnął Cię spod kołdry i pobiegliście do kuchni.
- Wiem że to może nie zdrowe objadać się pysznościami na śniadanie, ale przeczuwam że nie będziesz narzekać. Twoje ulubione. - Podeszłaś do stołu a on ręką zaprezentował swoją niespodziankę.
- Ojejciu! Dziękuję. Mniami! - Twoje ręce wiwatowały ze szczęścia, usiadłaś podekscytowana i zabrałaś się do jedzenia.
- Przepyszne! Chcesz gryza? - Powiedziałaś z pełną buzią. Podsunęłaś pod jego nos dounta a on otworzył buzię. Ugryzł kawałek cały się przy tym brudząc czekoladą. Zaczęłaś chichotać widząc go w takim stanie.
- Coś nie tak? - Zapytał z tą swoją śmieszną miną. Podnosił brew, przy czym wyglądał niesamowicie komicznie.
- Oj brudasku! - Podeszłaś, usiadłaś mu na kolanach, twarzą do niego, plącząc nogi za jego plecami, a on pomazał Cię kremem po nosku. Ty nie pozostałaś mu dłużną i namalowałaś mu wąsy po czym nachyliłaś się ku jego słodkim ustom i namiętnie pocałowałaś dziękując w ten sposób za wszystko. Takie poranki chciałabym mieć codziennie – pomyślałaś.
- Mmm. - Rozkoszował się tą chwilą po czym dodał. Zbieraj się bo zaraz odjedzie nam autobus.
- Jaki autobus? Nie wiedziałam że się gdzieś wybieramy.
- To teraz już wiesz. To taka spontaniczna decyzja. Chcę Ci coś pokazać, ale na razie nic więcej na ten temat nie powiem. Chcę żebyś była mile zaskoczona.
     Wiedziałaś że przy nim nic Ci nie grozi. Poczułaś że nareszcie jesteś przy kimś naprawdę szczęśliwa.   

środa, 23 stycznia 2013

Każdy moment jest dobry, żeby zmienić wszystko.

Witajcie! Wróciłam już z Polacnicy. Co to była za przygoda to się w głowie nie mieści. Pomyślałam sobie że mogę stworzyć kolejną kategorię: travels (sprawozdania z wycieczek). Jeśli tylko chcecie, chociaż trochę Was to interesuje. Oczywiście nie będzie to takie sztywne i suche jak praca pisemna do szkoły na ocenę. Tylko moje własne odczucia, najśmieszniejsze sytuacje, najciekawsze. Będziecie mogli też w ten sposób zapoznać się z różnymi miejscami i dowiedzieć się mojej opinii np. na temat jakiegoś ośrodka czy jakie miejsca polecam itp. Także piszcie co o tym myślicie. :)

niedziela, 20 stycznia 2013

Dążyła do perfekcji. Liczyła na to, że któregoś dnia On powie do swoich kolegów "Ona jest idealna".

Dzień jak co dzień. Wyjątkowo nie miała problemu ze wstaniem rano z łóżka. Miała nadzieję że dziś on zrobi ten pierwszy krok. Chciała mu dać kolejną szansę. Mijała już 4 lekcja a ona jeszcze go nie spotkała. Cały czas myślała co zrobi gdy nareszcie to się stanie. Widziała w głowie jak rozmawiają, miała obmyślaną całą swoją kwestię lecz zdawała sobie sprawę że to na nic. Jest odważna, ale ma coraz większe wątpliwości. Może i czasem wydaje jej się że ich spojrzenia nie są przypadkowe, że może i on czuje coś więcej, ale nigdy się do tego nie przyznaję. Ukrywa przed samą sobą, wmawia sobie że to nic takiego, że zapewne jej wyobraźnia płata figle. Przecież wkoło jest tyle ładnych osób, pewnie to na nie zagląda ukradkiem. Przecież na taką osobę jak ona nikt nigdy nie zwraca uwagi, no chyba że chcę sobie kogoś podręczyć.Usłyszała czyjś głos. 
 - Kto idzie na dwór? - Zapytała koleżanka podczas przerwy w szkole. 
- Ja. - Odpowiedziała jedna i razem z jeszcze kilkoma osobami podążyły ku wyjściu. Nie miała ochoty nigdzie wychodzić, ale gdy pomyślała że on może tam być, że choć przez chwilę będzie mogła na niego popatrzeć, na jego uroczy uśmiech i szczere oczy od razu zmieniła nastawienie. Dziewczyny śmiały się i rozmawiały, ona niepostrzeżenie się rozglądała. Nigdzie go nie było. Dość dziwne bo zazwyczaj o tej porze stał z kolegami gdzieś niedaleko miejsca dla palących. Przerwa niebawem miała się skończyć więc wszystkie podążyły w kierunku wejścia. Jak zwykle żeby się przedostać przez te małe drzwi trzeba chwilę postać w korku. Rozczarowana spuściła głowę i spojrzała na ekran telefonu. 11:11 - Ktoś właśni o Tobie myśli. Na jej twarzy pojawił się skromny uśmiech. Podniosła głowę i jej oczom ukazał się właśnie on. Jej ideał. Nie mogła powstrzymać radości. Byli tak blisko siebie. Patrzyła na niego cały czas, nie spuszczała wzroku nawet na sekundę. Czuła się jakby nikogo nie było tylko oni, coraz bliżej, zapatrzeni w swoje oczy, jej twarz ozdabiał śliczny uśmiech, była pewna i odważna. Minęli się lekko szturchając rękami. Otrząsnęła się. Już po wszystkim. Była podekscytowana, nie wiedziała co czuć. Była wesoła i smutna. Wszystko było takie piękne tylko szkoda że on nie zwrócił nawet na nią uwagi. Patrzył na nią, widział zaraźliwą radość, ale nawet nie drgnął. Jego wyraz twarzy był przerażająco poważny. Miała wielką ochotę krzyknąć Jesteś ślepy? Tu jestem! Przestań mnie traktować jak powietrze! 

sobota, 19 stycznia 2013

Najbardziej niezadowoleni klienci to Twoje najlepsze źródło informacji.


 Zima znów zaskoczyła. Na szczęście ja byłam na nią po części przygotowana. Jednakże chodząc po sklepach zwracałam uwagą również na 'ciepłe dodatki'. Specjalnie urzekł mnie ten oto (widać na zdjęciu obok) biały, mięciutki, wielki szalik. Dokładnie taki jaki chciałam. Druga nowa rzecz to bluzka z uroczym nadrukiem i nieco dłuższym tyłem. Obie rzeczy zostały kupione w Reserved. Akurat trafiłam na niezłe przeceny. (Kliknij na zdjęcie aby zobaczyć w pełnym rozmiarze).
Kolejne dwie rzeczy to biały t-schirt z fajnym napisem i ciepła bluza. Co ciekawe rozmiar z jej metki to XL. Nieee jeszcze się tak nie roztyłam. Była to ostatnia taka sztuka, zmierzyłam ją i wcale nie wyglądała na mnie tak źle. Czasami trzeba przymknąć na takie rzeczy oko. Może wyjść z korzyścią dla nas. Ja jestem pewna że akurat w tym przypadku w M wyglądałabym o wiele gorzej. Obie te rzeczy kupiłam w Diverse. Oprócz zakupów wyrobiłam tam sobie kartę stałego klienta. Myślę że to praktyczna rzecz. Nalicza się punkty za każde zakupy (trzeba pokazać kartę przy płaceniu), potem sumuje. Za każde 500zł (wydane na zakupach) otrzymujesz 50zł (na karcie z której potem możesz skorzystać). Wcześniej jednak trzeba się zarejestrować na ich stronie internetowej. Skorzystajcie z tego.

Zapraszam Was również na kilka godnych zajrzenia stron:
Mój profil na allani. Tu tworzymy różne zestawienia, stylizację, możemy też zobaczyć jakie są nowości w sklepach itp. Wspaniałe źródło inspiracji. 
Mój profil na szafie. Szafa.pl to portal gdzie się sprzedaje, wymienia, przegląda ubrania, buty i wszelkiego rodzaju dodatki. To strona skierowana do osób, które wchodząc na allegro przeglądają najczęściej dział z odzieżą. Niektóre osoby mają rozbudowane profile i oprócz produktów na sprzedaż umieszczają jakieś modowe wpisy do szafowego notatnika. Sprawdź, może i Ty znajdziesz coś dla siebie. 
Mój profil na fashiolista. Piszesz sobie czasami listę ulubionych rzeczy lub te które musisz sobie kupić? Jeśli tak to ta strona jest właśnie dla Ciebie. Co myślisz o internetowej wersji swoich zapisków? Tutaj jednak masz dostęp do o wiele, wiele szerszego asortymentu niż Twoja głowa może sobie wyobrazić. 
Zszywka. Tu znajdziesz co tylko chcesz. Jak zawiązać krawat czy zrobić bransoletkę. Może coś z papieru albo do jedzenia? Pomysł na wystrój pokoju, wzór na paznokciach, zdjęcie, makijaż, deser... Uważaj wciągniesz się! 
Mój profil na loveit. Jedno z moich najlepszych źródeł inspiracji. Może stanie się tez i Twoim.